Klin na haluksy Oppo – brak pozytywnych doświadczeń

Haluksy to problem naprawdę znany i powszechny, który wielu z nas zna. Mnie również ten kłopot dotknął, borykam się z nim już od dłuższego czasu. Ze względu na to, że jestem kobietą, wiadomo, że zależy mi na wyglądzie, także jeśli mowa o stopach. Przez haluksy czuję się bardzo niekomfortowo, zwłaszcza na plaży czy w innych sytuacjach, gdy moje stopy są odsłonięte, ponieważ ten problem jest bardzo nieestetyczny. Zresztą nie chodzi tylko o estetykę i o wygląd, ale również o to, że to bardzo boli. Boli podczas chodzenia, biegania, różnych innych aktywności i czynności, które na co dzień wykonuję. W związku z tym w pewnym momencie postanowiłam, że muszę zainwestować w coś, co pozwoli mi się uporać z tym nieznośnym schorzeniem i chociaż w lekkim stopniu zmniejszy ból. Zdecydowałam się na wyrób Oppo klin na haluksy, ponieważ był dość popularny i myślałam, że ma dobre działanie oraz opinie wśród klientów.

Jak działa Oppo klin na haluksy?

oppo-opinieW łatwością dostałam go w punkcie aptecznym zlokalizowanym w pobliżu mojego miejsca zamieszkania. Od razu będąc jeszcze w tej aptece poprosiłam panią sprzedawczynię, aby zapoznała mnie z jakimikolwiek informacjami o tym produkcie, ponieważ nie miałam o nim zielonego pojęcia. Pani była na tyle życzliwa i uprzejma, że wszystko mi opowiedziała. Podała skrupulatnie skład, wyjaśniła jak działa oraz jak powinnam go stosować, aby otrzymać oczekiwane, wymarzone efekty. Byłam bardzo zadowolona z przebiegu tej rozmowy, dlatego zaraz po powrocie do mieszkania chciałam go natychmiast wypróbować. Tak też zrobiłam. Założyłam klin Oppo i przez ponad tydzień stosowałam się do wszelkich zaleceń, które przedstawiała ulotka. Pamiętałam także o wskazówkach pani magister z apteki.

Oppo – opinie

Generalnie rzecz ujmując, robiłam wszystko zgodnie z tym, co rekomendował producent tego wyboru. Nic nie robiłam na własną rękę, dosłownie wszystko w oparciu o zasady podane w ulotce. Klin po raz pierwszy założyłam prawidłowo, później też użytkowałam go tak jak należy to robić, chociaż nie było to komfortowe. Tym bardziej po tym okresie około półtorej tygodnia byłam zdziwiona, że zamiast czuć choćby minimalną ulgę, ja czułam się gorzej. Miałam wrażenie jakby palce mi puchły od tego klina. Do tego dużo gorzej mi się w nim chodziło. Czułam, że mnie uciska i obciera. Wcale nie dopasował się do palców, tak jak powinien był według opisu. Ogólnie byłam niezadowolona. Może rezultaty miały przyjść dużo później, ale nie mogłam wytrzymać, bo wywoływał on u mnie ogromny dyskomfort.

Odradzam kupno produktu Oppo – klin na haluksy

Ogólnie rzecz biorąc, nie polecam zakupu klina Oppo. W aptekach dostępnych jest wiele innych, skuteczniejszych i mniej inwazyjnych produktów w porównaniu do tego. Szkoda wydawać na to pieniądze, bo jest on dosyć drogi. Poza tym po co mamy marnować nasz czas i nasze nerwy? Lepiej skorzystajmy z doświadczeń i wiedzy innych osób, które też męczyły się z haluksami i zapytajmy ich o zdanie. Popytajmy, co rekomendują, a co proponują odrzucić. Takie osoby będą skarbnicą informacji o różnego rodzaju produktach na to schorzenie. Na pewno będzie to dla nas pomocna lekcja. Poza tym przecież jest internet, w którym także możemy zdobyć mnóstwo wiedzy i opinii.

4 Odpowiedzi do Klin na haluksy Oppo – brak pozytywnych doświadczeń

  1. Alicja1 pisze:

    Klin Oppo – zużyłam ich chyba z 10! Na początku działają bardzo sympatycznie, ale ostatecznie efekt jest taki sam, czyli zniekształcony i popękany klin, który do niczego się nie nadaje.

  2. Anita Śląsk. pisze:

    Kurczę, właśnie zamówiłam Oppo, ale dopiero teraz trafiłam na tę recenzję… :/ Trochę czuję się rozczarowana. Nie wiem, co teraz robić. Zwrócić je? Na 2 paczki wydałam ponad 30 złoty z przesyłką.

    • Dori pisze:

      Myślę, że nie ma co zwracać. Możesz je przetestować na własnej skórze, ale nie ma co się nastawiać, że te kliny wytrzymają długo, albo całkowicie wyleczą Ci haluksa. Są za delikatne i za mało… “agresywne”. Po prostu aż tak nie będą Cię bolały palce.

  3. Ella pisze:

    U mnie Oppo rusza do akcji, gdy muszę założyć bardziej wyprofilowane, eleganckie buty, które niestety nie należą do najwygodniejszych. Dzięki temu aż tak palce na siebie nie zachodzą. Ale nie łudzę się już… nie pomaga stricte na palucha koślawego 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

dziesięć × jeden =