Separator palucha koślawego na haluksy Qmed – opinie rozczarowanej klientki

Od bardzo dawna zmagam się z ciężkim problemem haluksów. Utrudnia mi to w zasadzie normalne chodzenie i jest bardzo nieprzyjemne ze względu na odczuwany co chwilę nieznośny, uporczywy ból. Trwa to już tak długo, że naprawdę mam serdecznie dosyć tych beznadziejnych dolegliwości. Zresztą okropnie to też wygląda, więc tym bardziej marzę, żeby rozwiązać wreszcie ten głupi problem. Kiedyś usłyszałam gdzieś reklamę (chyba w radio) produktu Qmed separator palucha koślawego na haluksy, o którym wypowiadano się wtedy praktycznie w samych superlatywach. Podawano w tamtej reklamie informacje, że ma on tylko i wyłącznie świetne recenzje i opinie wśród klientów oraz cieszy się wyjątkowo dużym zainteresowaniem osób, które cierpią na tego rodzaju schorzenia. Pomyślałam w tamtej chwili, że nic nie stracę, gdy spróbuję użyć tego separatora.

Pierwsza styczność z separatorem Qmed na haluksy

qmed-opinieZakupiłam go w aptece zlokalizowanej niedaleko mojego domu. Zapoznałam się z podstawowymi informacjami, które zawierała ulotka. Opisano tam skład wyrobu, możliwe do wystąpienia działania niepożądane, jak również inne ważne według producenta kwestie. Dla mnie osobiście najważniejsze było to, jak używać danego separatora. Dlatego też trzykrotnie przeczytałam instrukcje na ten temat. Następny krok to było już założenie tego sprzętu. Zrobiłam to w oparciu o informacje, które przeczytałam we wspomnianej wyżej ulotce. Zaaplikowałam separator Qmed dokładnie tak, jak należało. Stosowałam się krok po kroku do wszystkich zaleceń i porad. Po założeniu za każdym razem upewniałam się nawet, czy robię to dobrze. Tak więc liczyłam, że efekty stosowania tego dziwnego sprzętu pojawią się któregoś dnia. Nie chodziło mi o to, aby to było natychmiastowe działanie, ale żeby z czasem przynosiło pewną ulgę.

Qmed separator palucha koślawego miał dobre opinie

Niestety, po prawie dwóch miesiącach regularnego noszenia separatora Qmed nie zauważyłam praktycznie żadnej poprawy. Ból wciąż utrzymywał się na tym samym poziomie, co przed zakupem tego produktu w aptece. Nic się nie zmieniło na lepsze. Co gorsze, separator bardzo mnie obtarł pomiędzy palcami. Zrobiła mi się tam nieciekawa rana, która bolała, a potem pojawiła się w tym miejscu nawet ropa. To było coś strasznego. W tamtym momencie stwierdziłam, że nie ma szans na kontynuację noszenia tego separatora… Zrezygnowałam zatem z niego i wyleczyłam ranę, bo trwało ze dwa dobre tygodnie. Jak widać, nie mogę polecić tego wyrobu, ponieważ nie dość, że mi nie pomógł, to jeszcze przyczynił się do niekomfortowego obtarcia na stopie.

Nie polecam produktu Qmen na haluksy

Dziś jestem już bardziej zorientowana w temacie haluksów oraz produktów wspomagających walkę z nimi. Wiem, że podstawą jest rozmowa z ludźmi, którzy też kiedyś borykali się z tego typu problemami. Tacy ludzie mogą nas wesprzeć. Mogą udzielić nam wielu porad, podać różne propozycje, przedstawić wady oraz zalety niektórych wyrobów, sprzętów. Popytajmy, poszukajmy, bądźmy bardziej czujni. Nie ma po co nabierać się na produkty, które są wszędzie reklamowane i zyskują na popularności. Większe efekty przeważnie przynoszą wyroby mniej znane.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

÷ jeden = trzy